sobota, 24 marca 2012

Bez tytułu.

Coś nie mogę od kilku dni ubrac w słowa moich myśli. O kosmetykach coś nie mam też weny pisac, zresztą z powodu braku pieniędzy nic nowego nie pojawia się w moich zbiorach. Czekam cierpliwie na wypłatę i pewnie coś nowego wpadnie. Wybieram się na konsultacje do kosmetyczki z moja twarzą. Jak ją pielęgnowac, malowac itp po leczeniu izotekiem. Chciałabym też wybielic blizny, zobaczymy co mi powie.
Mam zjazd w ten weekend i coś dotrzec nie mogę na uczelnie. Wybieram się na cwiczenia na 15 30. 
Kiepsko się czuję, mam pmsa a co za tym idzie taka huśtawkę humor, że sama nie mogę ze sobą wytrzymac. Czy wy też macie takie humory jak macie pmsa? Bo u mnie to katastrofa.. 
Myślę, że lada dzień wrócę tu z jakimś sensowniejszym postem.
Mua ;*


poniedziałek, 19 marca 2012

Synergen - antybakteryjny puder w kompakcie.

Heeeej dziewczęta! :)
Super pogoda nam się zrobiła. Ubrania wiosenne wyciągnięte i jaram się jak głupia, bo uwielbiam gdy robi się coraz cieplej. I to słońce i te chęci i och i ach.
Wszystko pięknie ładnie, wiosna się rozkręca a ja chora od czwartku. Niby dziś już trochę lepiej ale dalej szału nie ma. Przejdzie..nie? :)
W uczuciach mam małe zawirowania, za dużo pytań, a one nie działają w moim wypadku na korzyśc. Jak innym potrafię radzic i optymistycznie patrzec na wiele aspektów tak u siebie samej, oj sprawdza się to kiepsko a nawet nijak. Ech.
Ale wracam do pudru z tytułu. :)

Bardzo długo szukałam dobrego pudru, który zmatowi mi moją wiecznie świecącą się strefę T. Próbowałam różne, max factory, eveliny, vipery, mybelliny (ależ pięknie odmieniłam :P) i żadne nie dawały rady. Aż skusiłam się spróbowac Synergena z Rossmanna, który tak w ogóle z tej całej kolekcji był najtańszy. Pierwsza próba, super. Myślę, eee nie możliwe. Druga, trzecia, jeden tydzień, drugi i po prostu wow. Daje radę, do 8h bez żadnej poprawki. Po 8h dosłownie malutka i daje radę do wieczora. Jestem bardzo zadowolona. Choc nie polecałabym go osobą które mają suchą skórę, bo może ją jeszcze bardziej wysuszyc. Jeszcze zapach ma bardzo kiepski ale przeszkadza tylko podczas nakładania.
Ale taki minus to nie minus. Aaaa zapomniałabym ja mam numerek 3 i to wcale nie oznacza, że jest najciemniejszy. Odcienie według mnie właśnie są od tyłu, bo 1 jest najciemniejszy. Takie cuda.
Póki co nie zamierzam szukac niczego innego i ma u mnie duża 5.
Całusy!!
Cały dzień dziś nucę..

niedziela, 18 marca 2012

Alterra - maska nawilżająca do włosów z granatem i aloesem.

Może zacznę od tego, że od jakiegoś miesiąca zmieniłam kosmetyki do pielęgnacji włosów na te bez silikonów.
Ale o tym innym razem, wracam do tematu :)
Maskę stosuję raz w tygodniu, czyli wiele razy na moich włosach nie była ale już wiem, że bardzo ja polubiłam.
Nakładam ją na włosy od połowy głowy, zawijam w folię, folię lekko podgrzewam suszarką, zawijam w ręcznik i trzymam 15-20 minut. Następnie bardzo dokładnie spłukuję ją szamponem bez sls, najczęściej sięgam po Babydream.
Po wysuszeniu włosy widocznie nawilżone ale dzięki bogu nie obciążone, bardzo miłe w dotyku, puszyste i nawet mniej widoczne zniszczone końcówki. U mnie na włosach spisała się naprawdę fajnie, mogę jej dac solidną 5 i polecic. Cena nieduża, bo około 9 zł, więc myślę, że warto wypróbowac :)
Oto ona:

A tu efekt na moich włosach:


Zaczynamy!

Hej wszystkim!
To co? Zaczynamy! :)
Uda się? Zobaczymy.